Ponieważ rolą prawa jest ochrona słabszej strony, czyli w naszym przypadku kupującego, ustawodawca zadbał o stosowne przepisy dające konsumentom szczególne prawa w przypadku zakupu towarów drogą wysyłkową.
Warto w tym miejscu przypomnieć, kim jest konsument. Jest to osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej bądź prowadząca taką działalność, ale zawierająca umowę niezwiązaną z tą działalnością.
Konsumentem będzie więc z całą pewnością student Jan Kowalski, który nie prowadzi działalności gospodarczej i dokonuje zakupu płyt CD poprzez sklep internetowy. Konsumentem będzie również Piotr Nowak, który prowadzi firmę budowlaną "NowBUD", ale w sklepie internetowym kupuje kolczyki dla swojej żony podając jako stronę transakcji swoje dane prywatne.
Konsumentem nie będzie jednak ten sam Piotr Nowak, jeżeli w elektrycznym sklepie internetowym zakupi sprzęt na potrzeby jego firmy i poprosi o fakturę VAT wystawioną na firmę "NowBUD". Konsumentem nie będzie również jakakolwiek spółka cywilna bądź spółka prawa handlowego ani organizacja.
Co wynika z przytoczonych rozważań? O tym, w jaki sposób chroniony będzie klient dokonujący zakupów przez internet decyduje jego status - czy jest on konsumentem czy też nie. Czy redagując ustawę problem został słusznie rozstrzygnięty wydaje się kwestią dyskusyjną. Konsument i nie-konsument mogą być tak samo oszukani poprzez nieuczciwego sprzedawcę, dlatego można by przyjąć tezę, że prawo powinno w równy sposób chronić te obie grupy klientów. W razie sporu konsument może powołać się na ustawę chroniącą jego interesy, podmiotowi gospodarczemu pozostaną jedynie ogólnie przyjęte przepisy kodeksu cywilnego. W praktyce jednak sklepy internetowe często w równy sposób traktują konsumenta i nie-konsumenta. Takie podejście wydaje się licować z dobrymi obyczajami budując pozytywny wizerunek sprzedawcy.
Sklepy internetowe najczęściej publikują na swoich stronach regulaminy stanowiące swoistą umowę między sprzedawcą a kupującym.
Publikując taki regulamin trzeba pamiętać, że nie może on stać w sprzeczności z istniejącymi przepisami prawa, gdyż w takim przypadku sprzeczne zapisy nie będą wiązały kupującego. Nie możemy więc drogą umowy wyłączać lub ograniczać tych praw.
Jakie dokładnie przepisy chronią konsumenta dokonującego zakupów w naszym sklepie internetowym? Wymienimy teraz po kolei najważniejsze kwestie. Szczegółowe regulacje znajdują się w USTAWIE z dnia 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.).
Są to regulacje korzystniejsze dla konsumenta niż powszechnie obowiązujące przepisy Kodeksu Cywilnego.
Konsument może w terminie 10 dni od daty zakupu zwrócić zakupiony towar bez podania przyczyny żądając zwrotu zapłaconej kwoty. To bezwarunkowe prawo do odstąpienia od umowy ma za zadanie chronić kupującego, który w chwili zawierania transakcji mógł nie być w pełni świadom tego, co kupuje.
W sklepie stacjonarnym zawsze mamy możliwość obejrzenia towaru przed jego zakupem. Mamy więc przeświadczenie, że nasz wybór jest w pełni świadomy i zgodny z naszą wolą. W przypadku sprzedaży wysyłkowej ten element nie występuje. Ustawodawca wprowadził więc regulację zawieszając uprawomocnienie się transakcji zakupu na okres 10 dni od daty, w której towar trafił w ręce nabywcy. Konsument zyskuje więc większy komfort, gdyż w tym terminie może zastanawiać się, czy dokonał słusznego wyboru.
Oczywiście może to również prowadzić do nadużyć. Kupując książkę można ją przeczytać, a następnie odesłać żądając zwrotu pieniędzy. Na szczęście tego typu praktyki nie są powszechnie stosowane przez klientów.
Konsument przed zawarciem transakcji powinien być powiadomiony o przysługującym mu prawie odstąpienia od umowy w terminie 10-dniowym. Konsument powinien być również poinformowany o dokładnych danych podmiotu sprzedawcy, zasadach zakupu, cenie towaru i przesyłki, terminie dostawy i zasadach składania reklamacji.
Cytując art 9. ust. 1 ustawy:
"Konsument powinien być poinformowany, przy użyciu środka porozumiewania się na odległość, najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji zawarcia umowy, o:
1)imieniu i nazwisku (nazwie), adresie zamieszkania (siedziby) przedsiębiorcy oraz organie, który zarejestrował działalność gospodarczą przedsiębiorcy, a także numerze, pod którym przedsiębiorca został zarejestrowany,
2)istotnych właściwościach świadczenia i jego przedmiotu,
3)cenie lub wynagrodzeniu obejmujących wszystkie ich składniki, a w szczególności cła i podatki,
4)zasadach zapłaty ceny lub wynagrodzenia,
5)kosztach oraz terminie i sposobie dostawy,
6)prawie odstąpienia od umowy w terminie dziesięciu dni, ze wskazaniem wyjątków, o których mowa w art. 10 ust. 3,
7)kosztach wynikających z korzystania ze środków porozumiewania się na odległość, jeżeli są one skalkulowane inaczej niż wedle normalnej taryfy,
8)terminie, w jakim oferta lub informacja o cenie albo wynagrodzeniu mają charakter wiążący,
9)minimalnym okresie, na jaki ma być zawarta umowa o świadczenia ciągłe lub okresowe,
10)miejscu i sposobie składania reklamacji,
11)prawie wypowiedzenia umowy, o którym mowa w art. 8 ust. 3."
Redagując regulamin sklepu powinno się uwzględnić wszystkie powyższe kwestie. W razie uchybienia któremukolwiek z powyższych wymogów 10-dniowy okres, w którym można od umowy odstąpić przedłuża się do 3 miesięcy. Zabezpiecza to konsumenta w ten sposób, że w razie jakichkolwiek niejasności co do dokonywanej transakcji, będzie miał on aż 3 miesiące na odstąpienie od umowy.
Poza szczegółowymi uprawnieniami, o których była mowa powyżej każdemu kupującemu, czy to konsumentowi czy nie-konsumentowi, przysługują roszczenia z tytułu rękojmi czy udzielonej gwarancji. Wynika to jednak z ogólnych przepisów prawa, a nie szczególnej ochrony praw konsumentów. Kupujący może żądać wymiany towaru, jeżeli otrzymana przesyłka nie jest zgodna ze złożonym zamówieniem lub produkt jest wadliwy. W razie niespełnienia tego żądania przez sprzedawcę można od umowy odstąpić żądając zwrotu zapłaconej kwoty.
Mamy nadzieję, że powyższy tekst ułatwi Państwu tworzenie regulaminu i poruszanie się w zawiłościach polskiego systemu prawnego.
